Jestem zirytowanym blogerem. Jestem wkurzonym biegaczem. Jestem wściekłym rodzicem, któremu za horrendalne pieniądze cwaniaczki próbują wcisną syf i badziewie w postaci biegowego obuwia dla dzieci.

[Publikowane na blogu treści są prywatnymi opiniami autora. Jeżeli chcecie je stosować, robicie to na własną odpowiedzialność]

W weekend kopnęła mnie w twarz konieczność kupienia Młodej (5 lat) nowych butów “biegowych”. Biegowych, czyli służących do wszelkich aktywności sportowych. Wybór butów dla Małej to nie przelewki, gdyż – owszem, dużą wagę przykładam do tego, by biegać w sensownych butach – niemniej jest to nic w porównaniu z tym, jak pilnuję, aby moje dzieciaki miały dobre obuwie. Dobre, czyli takie które nie masakruje stóp i nie niszczy pierwotnej techniki biegu dziecka. Zapakowałem Igę do samochodu i pojechaliśmy do sklepu na drugim końcu miasta, miejsca gdzie w zeszłym roku udało mi się upolować fajne dziecięce MTG2.

Biegowe buty dla dziecka. Złudzenie wyboru

Sklep ów jest potencjalnie zacny, gdyż ma asortyment nie ograniczony do jednej czy dwóch marek, lecz prowadzi produkty z szerokiej listy, na której występuje większość z liczących się producentów butów do biegania. Jedyny problem to to, czy jesteście gotowi spędzić dwie godziny na przymierzaniu kolejnych par. Ja gotowy byłem (W końcu co może być lepszego do robienia w lipcową upalną sobotę? Nie wiem, ale sprawdzę i dam znać).

Producenci biegowych butów dla dzieci

Producenci biegowych butów dla dzieci

Najchętniej bym poszedł wspomnianym wcześniej sprawdzonym tropem – Merrell Kids rok temu dał radę puszczając serię dziecięcych Trail Glove 2. Tymczasem okazało się, że model w Polsce już nie występuje, a nieliczne egzemplarze dostępne jeszcze na Amazonie nie mają opcji wysyłki do naszego kraju. Za to, zamiast MTG2 na sklepowych półkach stało coś takiego (to różowe pośrodku):

Merrell Kids do biegania

Merrell Kids do biegania

  • gruba podeszwa, którą sam ledwo zginałem
  • i spadek z 4mm w bucie!
Merrell: biegowe buty dla dzieci

Merrell: biegowe buty dla dzieci

Oto “zdrowy but do biegania” dla dziecka: toporny, z usztywnieniem i spadkiem pięta – palce. Nie pojmuję, jak mogli go tam wsadzić wiedząc, że spadek u dziecka jest jeszcze bardziej odczuwalny niż u dorosłego (krótsza stopa oznacza większy kąt nachylenia – np. dla dropu 4mm u mnie to 7.5 stopnia, u Małej 12.5)! Żachnąłem się i poszedłem dalej, by już po chwili odkryć, że i owszem – Merrell dał ciała – ale im dalej między półki, tym jeszcze gorzej…

… gdyż na drugi ogień poszedł Skechers – mam do nich nieco sentymentu za serię GoBionic. Niestety sentyment mocno osłabł po tym, jak zobaczyłem, co chcą wcisnąć mojemu dziecku. Wszystkie kolory tęczy w bucie tak miękkim, że może służyć za poduszkę. Oczywiście o dropie też nie zapomnieli. Takich ohydlaków stał cały rząd, a wyglądały o tak jakby ich twórcy szukali inspiracji w stylistyce My Little Pony.

Niezrażony pierwszymi porażkami kroczyłem wzdłuż półek i macałem kolejne konstrukcje, a obserwujące mnie sprzedawczynie były coraz bardziej zirytowane. W końcu biegowe buty dla dziecka, to buty i tyle. Mają być ładne i kosztować minimum 200 zł (tak, to drogi sklep był), a tymczasem tu gość wybrzydza i wybrzydza. Jak na spadek nie narzeka (górna półka), to się czepia ciężkiej podeszwy, grubej niczym płaty słoniny (półka środkowa), czy też bezsensownych usztywnień śródstopia (dół) i obcierających zapiętków (nie zmieściło się w kadrze).

Bieganie dzieci - wybór butów

Bieganie dzieci – wybór butów

Ba! Nie chciałem , co nie dość że mają rozbudowaną amortyzację, to ona miga, jak się z pięty w glebę przywali. A czy może być coś bardziej motywującego dziecko do nawalania piętą, niż taki bajer (Geox, czy kogoś u was po***)?

Biegowe badziewie dla dzieci

Biegowe badziewie dla dzieci

BIEGOWE BUTY DLA DZIECKA. RODZIC SIĘ PODDAJE

Minęło półtorej godziny i miałem dość (Młoda też). Gniotąc w dłoniach kolejne plastikowe potworki mełłem w ustach serie bluzgów i dorastałem do decyzji o powrocie do domu bez zakupu. Niemniej wtedy, niemalże rzutem na taśmę moja Najlepsza z Żon wypatrzyła przecenione, schowane za innymi modelami niepozorne coś takiego…

Dobre buty do biegania dla dziecka

Dobre buty do biegania dla dziecka

  • Szeroki przód? Tak
  • Miękki zapiętek? Tak
  • Łatwe sznurowanie? Tak
  • Oddychający? Tak
  • Elastyczna podeszwa? Tak
Dobre buty do biegania dla dziecka

Dobre buty do biegania dla dziecka

Da się? DA SIĘ

A jak się da, to kupujemy i uciekamy do domu (uff!)

Biegowe buty dla dziecka. Smutne to

Z wystawionych w sklepie (nazwy nie podaję, bo nie chcę ani reklamy ani antyreklamy tu robić) z ponad 200 modeli, tylko jeden spełniał moje proste i raczej oczywiste oczekiwania. Reszta okazała się kolorowym badziewiem opakowanym we wszystkie kolory tęczy. Niezależnie od tego, jakim producentem to g*** było podpisane – Adidas, New Balance, Reebok, Geox, Merrell, Ecco, Clarks, Skechers… – idea wszędzie była taka sama: albo będzie słodziutko (dziewczynki), albo będzie cool (chłopcy), w ostateczności but okaże się pomniejszoną wersją trepa, którego noszą rodzice.

Wersją pomniejszoną, lecz gorszej jakości (poniżej podeszwa tego samego modelu – but Igi zrobił z 300 km, mój ma 1600 km przebiegu) i sprzedawaną w takiej samej (250 – 400 zł) cenie!

image

Zaś wszystko to, gdyż nie ma to jak świadomość producenta, że rodzic i tak kupi, bo przecież dziecko musi mieć w czym chodzić. Co prawda but wystarczy na rok, ale nie ma co się martwić – następny model będzie jeszcze bardziej kolorowy i jeszcze lepiej dopasowany wzornictwem do najpopularniejszych bajek w danym sezonie.

A, że przy okazji przedszkolak przyswoi lądowanie na pięcie, bieganie w butach ściskających palce i noszenie czegoś, co waży tyle co jego druga stopa? No…, to akurat nikomu nie przeszkadza.

Ciemny lud (sorry rodzice, ale…) wszystko kupi. Nawyk się wykształci. Dziecko się dostosuje.

Bo po co Małolat czy Małolata ma biegać, tak jak je natura nauczyła? To bez sensu, na tym się mniej zarabia.

Technika biegu dziecka

Najlepsze buty biegowe dla dziecka

Wrrrrrrrrrrrrrr!

Precz!


Dla jasności: żadna z firm wymienionych w tym tekście nic mi nie dała, żadnej świadomie nie reklamuję. Ten wpis piszę, jako wkurzony rodzic, który po spędzeniu popołudnia na wyprawie po buty doszedł do wniosku, że w tej branży ktoś się z drewniakami na mózgi zamienił. Co też widać na załączonym obrazku:

Chodaki do biegania dla dzieci

Chodaki do biegania dla dzieci – m.in. te macałem

, że praktycznie NIKT nie prowadzi butów, które nie gwałcą stopy dziecka i nie zmuszają malucha do lądowania na pięcie. Przypadek? Jasne…

ps.

Jeżeli szukacie czegoś dla swoich dzieciaków, to u mnie sprawdziły się:

Zobacz też: Jak kupić dobre buty

Tych zaś szukałem teraz, ale nie było nigdzie dobrego rozmiaru. Zatem niby są OK, ale nie wiem czy opis nie kłamie – jak macie, to dajcie znać. Taka sama historia z tymi – ponoć wyśmienite.