Bieganie – tani sport dla każdego, czy lans bogatych mieszczuchów, którym się poprzewracało w głowach? Możecie myśleć jedno, możecie drugie. Ja zaś znam odpowiedź, gdyż to policzyłem.

[Publikowane na blogu treści są prywatnymi opiniami autora. Jeżeli chcecie je stosować, robicie to na własną odpowiedzialność.]

Dla potrzeb badania przeanalizowałem cztery zdjęcia. Każde z nich pochodzi z dużych zawodów (10K, 5K, 21K, 42K), podczas których analizowany zawodnik (czyli ja) klasyfikował się na mecie w górnych 5% stawki, a nawet na podium (5K).

[popup_manager id=”1″] Załóżmy, że mówimy tu o ekwipowaniu zaawansowanego amatora, który kwestie praktyczne przekłada nad to, by strój strój był z najnowszej kolekcji i w odpowiednim odcieniu seledynu.

ile kosztuje bieganie – wyliczenia 100hrmax.pl
 Analiza 1.: Warsaw Orlen Marathon 2013 | 10K

Zawodnika numer jeden charakteryzuje styl minimalistyczny. Zauważymy na nim:

  • (1) opaskę (buff): 30 zł
  • (2) okulary przeciwsłoneczne: 60 zł
  • (3) koszulkę techniczną: 40 zł
  • (5) spodenki techniczne: 30 zł
  • (5) bokserki: 20 zł
  • (4) futerał na telefon: 40 zł
  • (6) ściągnięte na łydki ochraniacze na kolana: 25 zł
  • (7) skarpetki: 10 zł
  • (7) obuwie basenowe:43 zł
  • (4) pulsometr: 140 zł

Razem: 438 zł 

Możemy zaoszczędzić na okularach, futerale i ochraniaczach – wydamy 303 zł

 Analiza 2.: Grand Prix Z Biegiem Natury 2013/2014

Zawodnik numer dwa także preferuje minimalizm. Podstawowe różnice między nim, a poprzednikiem to:

  • brak okularów i opasek: (-80 zł)
  • (5) na stopach zamiast butów basenowych i skarpetek (-53 zł), trailowe skarpety wzmacniane kevlarem (240 zł). Dla tych, co czytają po łebkach: NIE MAM BUTÓW

– po zmianach wydał: 540 zł

 Analiza 3.: Półmaraton Warszawski 2014

Zawodnik numer trzy sapie łamiąc 86 minut w półmaratonie. Co prawda nadal nic szczególnego na sobie nie ma, ale zauważmy, że wymienił koszulkę (-10 zł) i dorobił się butów oraz skarpet kompresyjnych.

  • (7) skarpety kompresyjne: 99 zł
  • (8) buty Merrell Road Glove 2: 250 zł

– po zmianach wydał: 684 zł

 Analiza 4.: Cracovia Maraton 2014

Ostatni zawodnik rozbił skarbonkę, by sobie pomóc podczas ataku na 3h. Zmiany to:

  • (1) dochodzi czapeczka: 25 zł
  • (6) zamiast tanich spodenek założył leginsy ASICS: 99 zł
  • (6) pod koszulką ukrył pas na żele: 39 zł
  • (7) ma opaski kompresyjne na uda: 239 zł
  • (8) ma opaski kompresyjne na łydki: 139 zł
  • (4) zamiast z pulsometrem, śmiga z Garmin 310XT: 855 zł

Po zmianach wydał: 1773 zł

Szaleństwo, prawda? Jeżeli tak myślicie, to zapraszam do ćwiczenia – co by było gdyby… 

gdybyśmy wszystko kupowali w dobrych sklepach biegowych. 

Zakupy w dobrym sklepie biegowym

1. Wariant podstawowy

Razem: 844 zł (PIĘĆ RAZY WIĘCEJ NIŻ ZAWODNIK NR. 1)

2. Rozbudowa pod zawody 10K, kupujemy:

Razem: 1695 zł (TRZY RAZY WIĘCEJ NIŻ ZAWODNIK NR. 2)

3. Rozbudowa pod maraton, kupujemy:

 

Razem: 3266 zł (2500 ZŁ WIĘCEJ NIŻ ZAWODNIK NR. 3; 1500 ZŁ WIĘCEJ NIŻ ZAWODNIK NR. 4).

Dołóżmy jeszcze opłatę za start oraz koszt dojazdu na zawody: wylecimy grubo ponad 3500 zł…

 

Ile kosztuje bieganie – podsumowanie wydatków
  1. 500 zł. To minimalna suma, za którą można przygotować sobie pełny pakiet. Owszem, da się za mniej, ale mam na myśli rozwiązanie: po pierwsze funkcjonalne, po drugie nie z promocji. Jeżeli biegacie bez butów, albo w wersji lite (to świetne buty do przerabiania) to możecie zejść do 300 zł
  2. Fajnie prowadzić sklep biegowy. Mamy w Polsce ponad 50000 biegaczy (a według innych danych i 8 milionów) duża część z nich odwiedzi nas i kupi Garmina 310XT za 1289 zł, zamiast za 855 zł. Taki mają frajerzy gest!

 

A wy? Gdzie ile kupujecie swój sprzęt i ile kasy niesiecie na sobie idąc na zawody?  Ale tak uczciwie, bez ściemy proszę.

 

ps. W analizie pominąłem koszt smartfona, słuchawek i odtwarzacza mp3, jako rzeczy nie związanych bezpośrednio z bieganiem. Wszystkie linki pochodzą ze sklepów, które znam – znajomość była kluczem doboru. Nie preferuję żadnego z nich i nie polecam Wam żadnej konkretnej marki. Gdybyście zapytali mnie, gdzie opłaca się robić zakupy powiedziałbym: buty, tam gdzie sprzedają takie, które Wam pasują. Reszta online, albo w sieci na D.