100HRMAX.PL - BIEGACZ MA SPOSOBY

O bieganiu inaczej: sprzęt, jedzenie i fizjologia. Treningi, zawody masowe i biegi ultra. Ciekawe porady, szczere felietony i bezkompromisowe recenzje. Tutaj nie znajdziesz tekstów na zamówienie

Tagi: bieganie w Warszawie

Maraton Warszawski 2016: zmiany w ruchu i inne

Maraton Warszawski 2016: zmiany w ruchu i inne

Przeczytaj, aby nie stać w korku i bez zbędnych bluzgów na czas dojechać tam, gdzie potrzebujesz. Zobacz którędy będą biegli i w ktorym miejscu warto pokibicować, aby uchwycić na zdjęciach, jak umierają.

Czytaj dalej…

Bieganie w Warszawie - Wisła i Żoliborz

Bieganie w Warszawie : Metro, woda, las – cz. I

Bieganie w Warszawie to nie tylko asfalt, samochody i smog. To także, skryte przed tłumami, zielone ścieżki. Miejsce, gdzie bieg cieszy podwójnie, a endorfiny szybują pod sufit. Pokażę Wam kilka z nich. Pierwsza, to moja ulubiona: 15K z Młocin na Żoliborz.

Czytaj dalej…

KRZAKTRAIL 2016

Krzaktrail 2016

Krzaktrail to sposób, by sprawdzić na ile jest się w formie, na ile głowa trzyma i nogi podają. Krzaktrail jest wyjątkowy i niepowtarzalny. I mój, mój własny!

Czytaj dalej…

Biegam Bo Lubię - BBL z mamyruszamy

Biegam bo lubię z mamami

Pobiegać w Śmigus-Dyngus (i w swoje urodziny) z szefowymi Mamyruszamy.pl po warszawskiej starówce, siejąc powszechne zdziwienie i soczyste komentarze? Czysta przyjemność! W końcu biegam bo lubię!

Czytaj dalej…

UNTS WARSZAWA NOCĄ

Warszawa Nocą. Chyba się zakochałem

Mamroczący coś do siebie facet, co biegnie zygzakiem i czołówką omiata zakamarki żoliborskich podwórek. Albo pijany, albo wariat, może zgubił kluczyki do samochodu? A nie, to ja – startujący pierwszy raz w życiu w biegu na orientację.

Czytaj dalej…

Bieg im Stanisława Tyma PKiN

Bieg na PKiN! Śladami Stanisława Tyma

Oto zawody, których miało nie być, gdyż ich nie planowałem. Niemniej, po miesiącu bezruchu, lenistwa i kołtuństwa pomyślałem sobie: hmmm, a może byś tak łaskawie wreszcie ruszył dupę? No cóź, na takie dictum nie umiałem odpowiedzieć “spadaj”. Zatem ruszyłem…

[Publikowane na blogu treści są prywatnymi opiniami autora. Jeżeli chcecie je stosować, robicie to na własną odpowiedzialność]

Bieg na PKiN – 60 rocznica otwarcia PAJACA

Zwłaszcza, że był impuls: na zawody trafiłem dzięki Rudej, która podrzuciła mi informację o nich z info, że sama startuje. Niby mogłem odrzucić zaproszenie i nadal gnuśnieć, ale okazja wystartowania z rzeźnikową partnerką była zbyt kusząca, by się jej długo opierać (chociaż ostatecznie Dori dała ciała i nie zjawiła się na starcie). Opłaciłem co trzeba i w sobotę rano zjawiłem się na miejscu startu (klnąc w milczeniu na 30C w cieniu). Obejrzałem start…

… i zająłem się indywidualną wizualizacją biegu na szczyt Pałacu Kultury i Nauki

Bieg na szczyt PKiN - medytacja

Bieg na szczyt PKiN – medytacja

Po pierwsze było gorąco. Bardzo gorąco. Rozgrzane powietrze, rozpalona gleba, nic dziwnego, że chodząc boso wybierałem białe fragmenty ulicy, albo miejsca w cieniu, bo nasłoneczniona nawierzchnia mocno paliła w stopy.

pajac2

Po drugie wodę dawali z beczkowozu. Dużo wody z dużego beczkowozu. Ciekawe rozwiązanie mające na celu przekonanie mieszkańców Warszawy, że “kranówa” nie zabija. Przyznaję się. Wypiłem kilka kubków i jeszcze żyję, więc chyba mieli rację…

pajac_beczka

Po trzecie na mecie było całkiem wysoko (czas 5:02 / 99 OPEN). A same zawody, jak to zawody po schodach. Standard: za szybki początek, kryzys powyżej 10-tego piętra i zaskoczenie, że już koniec, kiedy człowiek właśnie zaczynał się rozkręcać. Wychodzi na to, że potrzebuję budynków o 50-ciu kondygnacjach.

100_pajac1

Po czwarte tak wyglądałem na finiszu: Wkurzony gość pytający “no, gdzie dalej?!!”:

Znaczy się bieg na PKiN biegiem na PKiN, ale zdecydowanie za dużo sił na mecie zostało. Zła strategia.

Się dalej nie rozpisuję, bo to był raczej szybki trening, a nie zawody. Zaś wnioski z niego mam dwa.

  1. Miesiąc lekceważenia treningów robi swoje. Wstyd
  2. Kara mniejsza niż się spodziewałem. Ufff

No i gratulacje dla Mariusza, który przegonił mnie o 30 sekund i 60 pozycji w drabince wyników…

Czas wrócić do walki!


 

Tutaj więcej o samej imprezie

Zdjęcie otwierające z archiwów Festiwalu Biegowego

Powered by WordPress & Theme by Anders Norén