Kopnął mnie zaszczyt założenia na swoje stopy nowej, praktycznie jeszcze nieprodukcyjnej linii Brooksa. Filozofia stojąca za nowym produktem jest prosta: oddać stopom co do nich należy, a równocześnie zapewnić biegaczom czego potrzebują. Ponieważ credo brzmi dokładnie jak to, czego oczekuję od butów, stawałem na głowie by dostać je w swoje łapki i napisać recenzję. Udało się!

[Publikowane na blogu treści są prywatnymi opiniami autora. Jeżeli chcecie je stosować, robicie to na własną odpowiedzialność.]

Ghost Steps Vantage

Ghost Steps

Seria Ghost Steps nie niesie ze sobą rewolucji, raczej charakteryzuje się dobrze wypośrodkowanym kompromisem pomiędzy dynamiką, elastycznością, a zapewnieniem ochrony biegaczowi. Dzięki temu dostarcza wszystko to, czego potrzebujemy na treningu i zawodach na średnich dystansach w doskonale wyważonych proprocjach.  Jak podaje Brooks,  na potrzeby tego modelu zostały opracowane technologie:

  • Varus Wedge
  • Soft Support System
  • w/HEEL CUP

Niby tylko trzy, czyli mniej techniki niż u konkurencji, niemniej biegacz i tak otrzymuje:

  • Lepszą stabilizację
  • Ochronę pięty i stopy
  • Odciążenie ścięgien i mięśni

Cytując dosłownie materiały udostępnione przez producenta:

Varus Wedge and the exclusice SOFT SUPPORT SYSTEM w/HEEL CUP provide for greater stability, increased heel and foot protection, plus greater running efficiency while deceasing muscle and tendon fatigue

I faktycznie da się to wyczuć już patrząc i macając obuwie, a wrażenie utrwaliło się podczas biegu. Niezależnie czy robiłem szybkie powtórzenia powyżej 90% tętna maksymalnego, czy lekko-średnie wybiegania na dystansach 10 do 15 kilometrów, but gwarantował to, czego od niego oczekiwałem. Zarówno na twardej, miejskiej powierzchni, jak w lekko rozmiękczonym podmiejskim terenie czułem się pewnie i miałem gdzieś z tyłu głowy przekonanie graniczące z pewnością, że mogę śmiało napierać. Równocześnie minimalny drop zapewniał pęd “ku przodowi”, ale nie wymuszał sprzecznej z konstrukcją mojej stopy pracy podczas lądowania na ziemi.

Interesującym rozwiązaniem jest także  system amortyzacji. W przeciwieństwie do najnowszych trendów wykorzystywanych w Adidas Ultra Boost czy Puma Ignite, Brooks  stawia na specjalnie opracowany system perforacji, który amortyzuje buta i nadaje mu dynamikę, równocześnie zmniejszając jego – i tak już niewielką – wagę.

Perforated Mid-Sole with scientifically aligned perforations that greatly increase both shock absorption and flexibility while decreasing weight.

 

Co istotne w kontekście zbliżającego się sezonu letniego – cieńka siateczka wykańczająca górne partie obuwia zapewnia doskonałą wentylację, a obejmujące i utrzymujące na miejscu stopę sznurowanie  oraz mało inwazyjna struktura podeszwy pozwalają zarówno cieszyć się dobrym czuciem trakcji i bliskim kontaktem z ziemią, jak i wysokim poziomem zabezpieczenia śródstopia i pięty.

Brooks Ghost Steps profil

Brooks Ghost Steps profil

Osoby lubiące szybsze modele, mogą pomyśleć o wersji czerwonej. Niestety nie miałem jej w swoich rękach, ale przyznać trzeba, że prezentuje się zacnie (może nawet zacniej niż niebieska?):

Ghost Steps Red

Ghost Steps Red

Zastanawiam się, co tu jeszcze dodać.  Niestety nie ma róż bez kolców – to mimo wszystko nie będzie mój but idealny – wzornictwo i kolorystyka pozostawiają według mnie nieco do życzenia, a dopasowana do klasycznych stóp przestrzeń na palce nieco uwiera moje stopy Yeti. No i ten zapiętek! Owszem, dość miękki, ale po cholerę tak wysoki? Moje achillesy nie potrzebują oparcia, chociaż nie przeczę, że bezszwowe skórzane wykończenie ma klasę (ale też wpływa na dochodzącą do 300g wagę buta w moim rozmiarze stopy – wkładka 29.5).

Stitchless all leather vamp and durable woven nylon uppers plus the Varus Wedge*, Soft Support System with Heel Cup, reinforced racing stud sole* and innovative perforated mid-soles.

Większość z Was powinna mile się zaskoczyć. To fantastyczne, że tak starannie dopracowane i wykończone modele nadal potrafią przebić się na rynek – nawet, jeżeli by dotrzeć do nich trzeba wykorzystać wyszukiwarkę Google.  Nie jestem osamotniony w tym zdaniu:

Pełna specyfikacja modelu wygląda tak (tu poslużę się materiałami producenta, niestety podła jakość skanów – za co przepraszam, ale padł mi telefon i musiałem użyć zabawki córki by zrobić zdjęcia):

Ghost Steps specs

Ghost Steps specs


super1

Według mnie rewelacja, co zresztą powierdzają pierwsze recenzje z Zachodu – także udostępnione przez Brooks’a:

plakat1

Nic, tylko kupować! Szczególnie, że – to najlepsze, zostawiam na koniec – sugerowana przez Brooks’a promocyjna wiosenna cena tego modelu to nie więcej niż 30 dolarów!

Oczywiście w Polsce będzie to pewnie 300 zł + VAT, ale i bardzo pozytywne zaskoczenie.


AKTUALIZACJA:

[ISTOTNE UZUPEŁNIENIE RECENZJI: TUTAJ]